Rozdział III: Broq
Uczucie zapadnia się w sobie. Zmiana perspektywy, sposobu rozumowania. Zmiana priorytetów. Zmiana światów. A przede wszystkim bezgraniczny szacunek i oddanie, które dopiero tu, można poczuć do Stwórcy. Całe Królestwo było wypełnione uczuciem dobroci i miłości. Wszystkie te uczucia przytłoczyły Strażnika z taką siłą, że ugiął się w pół, opierając dłonie na kolanach. Przeskok między tamtym, zimnym i materialnym światem, i tym, ciepłym i bezpiecznym, był ogromny. - Już dobrze . -usłyszał miękki głos. - Lada chwila straż zaprowadzi cię do twojego anioła prowadzącego. Anielica służebna pochylała się nad nim troskliwie. - Witaj Lilian . -wyprostował się odrzucając jej rękę od swojego ramienia. - Witaj Briok. -odparła. - Przecież wiesz, że nie znoszę kiedy mnie tak nazywasz . -w jego oczach zatańczyły ogniki. - Oczywiście, że wiem ! -uśmiechnęła się szeroko na jego słowa. Lilian była niezwykle piękną i irytującą istotą. Jej zawsze nienagannie ułożone włosy i jasna c...